czwartek, 30 września 2010

liftowanie na zawołanie

Od jakiegoś czasu biorę udział w nasiadówkach skypowych z forumowymi przyjaciółkami - Jolą i Asią. Nasze rączki pracują w pergaminie a przy okazji dzielimy się swoimi doświadczeniami rękodzielniczymi.  W czasie jednej z nich Jola wpadła na pomysł, byśmy zliftowały pracę Asi ( prezentowałam ją tutaj na blogu) i w ten sposób powstało prywatne, trzyosobowe wyzwanie.  Dałyśmy sobie czas 2 tygodnie i oto efekty:



Koniecznie zobaczcie co wyczarowała Asia i Jola
Konwalia Amelia

4 komentarze :

Alexandra pisze...

Cudo :) Piękny witacz :)

MamaKini pisze...

Że też takie cuda na zwykłej kalce można zrobić

dagetART pisze...

Jejku jaka precyzja i dokładnosc, szok !

ABOKU pisze...

Juz sobie wyobrazam ile to pracy..