Czas znów u mnie niebezpiecznie przyspieszył. Mam wrażenie, że ktoś mi go regularnie podkrada :-). Ledwo wywiązuję się z bieżących obowiązków domowych i zawodowych a jeszcze bym chciała mieć chwilkę na przyjemności rękodzielnicze. W tym zwariowanym wyścigu z czasem powstały wiosenne zakładeczki w technice pergaminowej.
Poniżej fotorelacja z przygotowań Paschy według przepisu Penelopy. Penelopo dziękuję - wyszło cudo kulinarne, po prostu palce lizać !!! Potwierdzam też, że niezbędnym składnikiem przepisu jest PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA.


